Kulminacja greckich problemów

Po burzliwych negocjacjach Euro-grupy i szefów greckiego rządu, które odbyły się w miniony weekend, nie ustają spekulacje na temat wyjścia Grecji ze strefy euro. Po piątkowym optymizmie, co do porozumienia nie ma po nim już nawet śladu, aktualnie grecki parkiet jest zamknięty podobnie jak greckie banki. Wprowadzono restrykcje co do przepływu kapitału. A co najważniejsze, nie wiadomo jak długo taka sytuacja będzie miała miejsce.

Oliwy do ognia dolewają sami Grecy, którzy pomimo uspokajania ze strony szefa rządu Aleksisa Tispirasa masowo wypłacają gotówkę z banków. I choć taka sytuacja miała miejsce już kilka dni wcześniej, to dziś nastąpiła realna kulminacja obaw o depozyty klientów. Kulminacja greckich problemów.

 

Europejski Bank Centralny (EBC), nie zwiększył pomocy finansowej w postaci pożyczek ratunkowych tzw. ELA – Emergency Liquidity Assistance, które były ostatnią deską ratunku i praktycznie jedynym źródłem finansowania dla Grecji. Kwota wsparcia wynosi obecnie 90 mld i może nie wystarczyć na wyczerpujące się depozyty w bankach. EBC zastrzegł, że może zmienić swoją decyzję. Bank mógłby także przekazać Grecji zyski z obligacji krajów peryferyjnych Europy, spekulacje mówią o kwocie 1,5 miliarda euro.

greek_crack_euro
W przypadku wzmożonej niepewności, odnotowujemy wzrost wahań na rynkach finansowych. Rynki nie lubią takiej sytuacji, co objawia się ucieczką w bezpieczne aktywa takie jak dolar, jen, frank oraz obligacje. Tracą natomiast europejskie parkiety, najbardziej te z Portugalii i Hiszpanii – tj. krajów z obecnie największym ryzykiem inwestycyjnym w Europie, zagrożonych bankructwem. Mocne odchylenie w dół widoczne jest także na giełdach we Frankfurcie (luka ponad 500 punktowa) i w Paryżu. Aktualnie tracą one solidne 3 procent. Giełda w Warszawie na początku poniedziałkowej sesji również traciła, tak głębokie cofnięcie było spowodowane zmniejszoną płynnością oraz głębszym cofnięciem popytu na papierach największych spółek. Jednak spadki zostały skorygowane do ok 1,5%, co pokazuje relatywną siłę GPW w stosunku do innych parkietów europejskich. W kolejnych sesjach jednak czkawką może odbić się planowana sprzedaż akcji polskich tuzów: PZU, PKO BP (który notuje roczne minima), oraz PGE do końca kadencji rządu, czyli w przeciągu 3 miesięcy.

 

Podsumowując, w dniu 30 czerwca wygasł program pomocowy dla Grecji. Nie udało się uzyskać porozumienia a sytuacja stała się groźniejsza i trudniejsza do przewidzenia. W tym momencie nie chodzi bowiem tylko o Greków, ale o zaufanie do całej strefy euro i przyszłości idei wspólnej Europy.

Dodaj komentarz